sobota, 7 września 2013

Eksperymenty cz.1



Kilka lat temu, zaraz po kupnie nowego aparatu, naszło mnie na mocne eksperymentowanie. Wiecie, fotografowanie wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka, a nawet tego co się nie rusza lub ucieka;) Jednym słowem, walne łowy z aparatem na szyi. No a później wrzucanie wszystkiego do kompa, srogi przesiew i weryfikacja. A także...zabawa Photoshopem. Zresztą chyba każdy amator fotografii przez to przechodził (o profesjonałach nie wspominając).
Dziś już spowszedniały mi te rzeczy i tego typu zabawa, co nie znaczy, że nie korzystam z w/w programu. Jednak teraz bardziej zdarza mi się jakiś lekki "tuning" zdjęcia, niż tworzenie wymyślnych i dziwacznych grafik.


Poniżej przedstawiam trochę samodzielnych prac z tamtego okresu. Było ich znacznie więcej, ale nie wszystkie przeszły ostateczną weryfikację ;)























c.d.n.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza