sobota, 5 marca 2016

Góry Złote 2015


Część 2- Droga Bukowa- Trojak- Rozdroże Zamkowe- Karpiak- Królówka- Zielona Polana- Sztolne Skały- Droga Sarnia- Arboretum

Tego dnia wybraliśmy się na niewymagającą i dość krótką wycieczkę, obejmującą południowo- wschodnie grzbiety Gór Złotych, położone w bliskim sąsiedztwie Lądka.
Po lekko deszczowej nocy i dość pochmurnym poranku, pogoda poprawiła się na tyle, że już przed południem cieszyliśmy się pierwszymi manifestacjami słońca. Chmury wciąż były, ale liczne przejaśnienia utrzymały się jak się okazało już do końca dnia.
Wyruszyliśmy szlakiem niebieskim, który ulicą Leśną wywiódł nas na Drogę Bukową i poprowadził  nią prosto na wzniesienie Trojak (766m.n.p.m.). To chyba jedno z bardziej znanych takich miejsc w okolicy. Już przed wojną na jednej ze skałek o nazwie Trojan, znajdował się słynny punkt widokowy, którego licznie odwiedzali turyści oraz kuracjusze pobliskiego uzdrowiska. Nie inaczej jest dziś. I mimo że stopniowo skalną ambonkę widokową przysłaniają coraz wyższe wierzchołki drzew, to jednak wciąż pozostaje ona świetnym miejscem do podziwiania widoków Masywu Śnieżnika, Krowiarek i częściowo zachodnich grzbietów Gór Złotych.

Skały Trojaka w latach 30.XXw.

Na samym Trojaku znajduje się kilka ciekawych formacji skalnych, które bywają dość licznie odwiedzane min. przez amatorów wspinaczki. Jednymi z większych są Skalny Mur, Trzy Baszty oraz Skalne Wrota.
Niebieski szlak pozwala przyjrzeć się każdej z nich, a następnie sprowadza nas w dół, do Rozdroża Zamkowego. Znajduje się tu spory "węzeł szlaków", oraz niewielka drewniana wiatka. Z tego miejsca zaczęliśmy podchodzić pod wzniesienie Karpiak, słynące z reliktów jednego z najbardziej znanych zamków w okolicy- Karpień.

Prawdopodobnie w pierwszej połowie czternastego stulecia na skalistym wzgórzu (758 m n.p.m.) zwanym Karpiakiem wzniesiono zamek Karpień. Być może warownię zbudowano w miejscu wcześniejszego grodu ziemnego. Twierdza składała się z zamku górnego i położonego na północny-zachód od niego przedzamcza. W 1346 roku król czeski Jan Luksemburski podarował zamek Tomaszowi von Glaubitz. Warownia chroniła pobliskie przełęcze i przebiegającą nimi tzw. „Drogę Solną”. W skład należącego do właściciela zamku klucza dóbr wchodziło miasto Lądek i 13 wiosek. W 1354 roku król Karol IV, syn i następca Jana Luksemburskiego przekazał dobra obejmujące m.in. Karpień swemu młodszemu bratu Janowi Henrykowi (ur.1322r., zm.1375r.), margrabiemu morawskiemu. Następnie na przełomie XIV i XV wieku zamek należał do przedstawicieli rodów: von Tawlitz, von Parchwitz i von Niemanitz. Od 1422 roku właścicielem dóbr zamkowych Karpień był Puta III z Czastalovic. W 1428 roku zamek został zdobyty przez oddział husytów. Puta III z Czastalovic posiadał znaczne włości zarówno w Czechach jak i na Śląsku, był m.in. panem zastawnym hrabstwa kłodzkiego. Po jego śmierci w 1435 roku rodzina nie była w stanie spłacić długów i w 1440 roku sprzedała prawa zastawne do ziemi kłodzkiej Hynkowi Krušinie (ur.1391r., zm.1454r.). Nowy właściciel odbudował zamek Karpień, z którego uczynił bazę wypadową do rozbójniczych rajdów na okoliczne ziemie. W 1442 roku oddział Hynka Krušiny splądrował klasztor cystersów w Henrykowie. Rok później wojska miast i książąt śląskich pod wodzą księcia Wilhelma opawsko-ziębickiego przeprowadziły wyprawę odwetową w czasie której zdobyły i uszkodziły zamek Karpień. Po śmierci Hinka Krušiny warownia na Karpniaku popadła w ruinę. W kolejnych latach ruiny służyły jako miejsce schronienia band rozbójniczych. Ostatecznie zamek zburzono w 1513 roku. W 1580 roku po raz pierwszy wzmiankowano użycie kamienia z zamku do prac budowlanych w Lądku Zdroju. Ruiny zamku w znacznym stopniu zostały rozebrane w XIX wieku. W 2009 roku na terenie zamku rozpoczęto prace archeologiczne, kontynuowane w kolejnych latach. Po zakończeniu badań naukowych planowana jest odbudowa wieży.

Ruiny zamku Karpień na początku XXw.

Obecny zamek, to jedynie pozostałości kamiennych murów o wysokości 1-2m. Od strony podzamcza zachowała się jeszcze zaokrąglona ściana, jako jedyna pozostałość stołpu. Widoki z tego miejsca w sezonie letnim są dość ograniczone okolicznymi drzewami, choć z najwyższych fragmentów murów widać część Masywu Śnieżnika. W obrębie zamku znajduje się też kamienna ławka, będąca jedną z wielu pamiątek po działalności GGV, czyli Kłodzkiego Towarzystwa Górskiego.
Po krótkim odpoczynku i miłej pogawędce z napotkanym tu turystą z Kłodzka, ruszyliśmy dalej w stronę nieodległego wzniesienia Królówka. W jego partiach szczytowych odnajdziemy również gnejsowe skałki, choć już nie tak imponujące jak na Trojaku. Ze szlaku mamy jednak możliwość co jakiś czas oglądać ładnie wyeksponowany Masyw Śnieżnika i południowe krańce Gór Złotych. Wkrótce osiągamy Drogę św.Antoniego i znajdujące się w jego pobliżu Trzy Ambony- pierwszą grupę skał, należącą do większej formacji zwanej Sztolne Skały. Są one już dość mocno zarośnięte, choć z pewnych miejsc dostrzec wciąż można grzbiet graniczny. Za Zieloną Polaną czeka już na nas Skalny Ząb, a niebawem kolejne z ciekawych formacji skalnych: Iglica, Wyżna, Niżna oraz Mała Baszta. Ładnie stąd prezentują się przede wszystkim Kuźnicze Góry, będące najbliżej położoną częścią Krowiarek. Jednak na widoki okolic samego Lądka i dalszej części gór nie ma już co liczyć, gdyż Natura skutecznie upomniała się tu o swoje.

Po skałkowych emocjach kierujemy się Sarnią Drogą w stronę Ronda Małego i niebawem osiągamy ostatnią atrakcję tego dnia, czyli lądeckie Arboretum. To najwyżej położone tego typu miejsce w Polsce, zaś jego założenie zrealizowano na podmokłej, częściowo zarośniętej łące leśnej, położonej na rozległym południowo- zachodnim stoku Trojaka. Ogród zajął powierzchnię ok 1,8ha na wys.470-500m.n.p.m. W otoczeniu arboretum dominującymi gatunkami drzew są buki, jodły, modrzewie, sosny i świerki, tworzące dorodne drzewostany mieszane. Dogodne warunki klimatyczne i glebowe tworzące specyficzny mikroklimat, początkowo sprzyjały rozwojowi ponad 250 gatunkom i odmianom drzew i krzewów niemalże z całego świata. Jednak z czasem okazało się, że spora część z nich ma wyraźnie problemy nie tylko z odpowiednim wzrostem, ale też samą aklimatyzacją. Na ostatniej inwentaryzacji przeprowadzonej pod koniec lat 90.,stwierdzono tu już tylko 150 gatunków.
Miejsce jest jednak jak najbardziej warte odwiedzenia, chociażby ze względu na specyficzną "piętrową" budowę i ciekawe zagospodarowanie terenu.

ul.Leśna

Fragment ulicy powyżej Oślej Łączki

Wchodzimy do lasu

Szlak pomału zmienia charakter

Dorzucamy co nieco, do mijanego kamiennego kopczyka...

ocieramy się o skałkę Samotnik...

i stopniowo podchodzimy niebieskim szlakiem

Mijamy Drogę Małą Okólną...

by niebawem dotrzeć do pierwszych większych skał

Skały na Trojaku...

i najdłuższa z nich...
zwana Skalnym Murem

My zaczynamy skrabać się na Trojana

Na szczycie podchodzimy długą skalną ławą...

która kończy się ambonką widokową

Pogoda dopisuję, zatem widać całkiem sporo. Ładnie prezentuje się lekko zachmurzony Śnieżnik...

oraz Czarna Góra

Fajnie widać też Krowiarki na tle Gór Bystrzyckich...

jednak kierunek na Lądek- Zdrój i okoliczne grzbiety, po mału przysłaniają najwyższe drzewa

Chwila relaksu

Spoglądamy też w dół

...

I jeszcze jedna panorama, z Czarną Górą i Żmijowcem w tle

Skałki Trojana

Skała Trzy Baszty

Wejście do Skalnej Bramy...

i ona sama już z dołu...

gdzie dopiero robi imponujące wrażenie

Rozdroże Zamkowe. Z tego miejsca odchodzi aż sześć dróg. No...może nie do końca dróg ;)

Idziemy nieco pod górę...

by wkrótce osiągnąć wzgórze Karpiak

Z zamku Karpień pozostało już niewiele...

choć z najwyżej położonych jego reliktów, zobaczyć można Śnieżnik i najbliższe grzbiety

Chodzimy ścieżkami wokół murów...

i wstępujemy niekiedy na wyższe kulminacje

Widok na pozostałości murów obwodowych

Jest i słynna ławeczka G.G.V.

Ruiny od strony wschodniej

Mocno zarośniętą dróżką opuszczamy zamkowe wzgórze...

zmierzając dalej przez Grodzki Las

Skałki na szczycie Królówki...

z pobliża których znów ładnie widać Masyw Śnieżnika

...

W lesie zaczyna dominować buczyna

Źródło św.Antoniego

Zbliżamy się do kolejnej kulminacji...

czyli skały Trzy Ambony

Widoki z góry dość ograniczone...

choć dostrzec jeszcze można np.graniczny grzbiet

Okolica Zielonej Polany

i umiejscowiony za nią Skalny Ząb

Skała jest dość rozległa...

zaś pod nią, znajdują się resztki dawnego wystroju tego miejsca

...

Szlak nieco opada i jest tak aż do następnej atrakcji, czyli...

skały Iglica (Krzyżowa)

Dawne "graffiti", być może lądeckich kuracjuszy

Od południa, skała jest o wiele potężniejsza

Stąd już w zasadzie kilkadziesiąt metrów...

do ostatniej grupy Sztolnych Skał

Na Małej

Trochę widoczków...

które obejmują głównie Kuźnicze Góry, skrawek Gór Bialskich i Masywu Śnieżnika

Na Wyżnej...

widoki są nieco rozleglejsze...

i pojawia się częściowo Śnieżnik

...

Na zachodnich krańcach Wyżnej...

i ta sama skała, widziana już z dołu

Na Sarniej Drodze

Źródło św.Jadwigi...

za którym osiągamy lądeckie arboretum

Ścieżki wiją się tu na różnych poziomach...

prowadząc do malowniczych zaułków i altanek

Wystrój i aranżacje mogą się podobać

Mini fontanna z paprociami

Gdzieniegdzie coś tam jeszcze kwitło

Podmokłe miejsca pokonywaliśmy po drewnianych pomostach

...

Strumień Jadwiżanka, przepływający przez cały teren arboretum

Biskupie Stawy...

i zabytkowy dom na ul.Moniuszki w Lądku-Zdroju


c.d.n.

Źródło cytatu: http://www.palaceslaska.pl/
Źródła zdjęć archiwalnych: http://fotopolska.eu/
                                            http://www.ladek.wroclaw.lasy.gov.pl/
        
      



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza