sobota, 15 maja 2021

Góry Krucze / Zawory 2017

 

Część 3- Lubawka- Leszczynowy Wąwóz- Lipowe Siodło- Miejska Góra- Czarnogóra- Betlejem- Krzeszów- Kalwaria- Czarnogóra (trawers)- Miejska Góra (trawers)- Leszczynowy Wąwóz- Lubawka

Kolejny dzień miał przynieść poprawę pogody, więc postanowiliśmy wyruszyć gdzieś dalej. Wybór padł na Krzeszów. Zanim jednak tam dotarliśmy, trzeba było ponownie wstąpić na szlaki Gór Kruczych.

Zaraz za Lubawką wchodzimy na szlak czerwony i odbijamy w stronę malowniczego Leszczynowego Wąwozu. To fragment Głównego Szlaku Sudeckiego, z którego będziemy korzystać aż do samego Krzeszowa. Z początku jest delikatnie pod górę, dopiero za Lipowym Siodłem szlak zaczyna meandrować, trawersując Miejską Górę, Kierz i Czarnogórę, najważniejsze wzniesienia północnej części pasma. Jest to ciekawa i miejscami ładnie widokowa część trasy. Szczególnie podczas trawersu Kierza, gdzie otwierają się dość rozległe panoramy Kotliny Krzeszowskiej wraz z samym Krzeszowem, pobliskimi wzgórzami jak i dalszymi kulminacjami Gór Wałbrzyskich. Po zejściu z Czarnogóry, szlak prowadzi już szerokim leśnym traktem, doprowadzając do samego Betlejem

W planach mieliśmy oczywiście aktywne zwiedzenie pawilonu na wodzie, jednak jak się okazało...nic z tego. Po prostu bilet na zwiedzanie tego miejsca, można było wykupić jedynie w kasach działających na terenie krzeszowskiego opactwa. Innej możliwości nie było. Obeszliśmy się więc smakiem i dalej z buta podążaliśmy na wschód. Ostatnie dwa kilometry z okładem, pokonujemy już asfaltem. W Krzeszowie od razu kierujemy się w stronę zespołu klasztornego, gdyż de facto on jest podczas tego dnia celem samym w sobie. Chyba trafiamy na dobry moment, bowiem właśnie opuszcza to miejsce dość liczna wycieczka Niemców. Najpierw wykupujemy bilet, uprawniający do odbycia tzw. trasy podstawowej. Czyli Kościoła brackiego pw. św. Józefa następnie Mauzoleum Piastów Śląskich  Kaplicy Marii Magdaleny a przede wszystkim obiektu najważniejszego, którym jest Kościół pw. Wniebowzięcia NMP, zwany też Bazyliką Mniejszą.

Obiekty zwiedzamy w powyższej kolejności, radzi z faktu że tłoku nie ma, a przewijające się nieduże grupki ludzi są na sporym terenie opactwa prawie niedostrzegalne. W międzyczasie trochę psuje się pogoda. Chmurzy się, zrywa dość intensywny wiatr i zaczyna siąpić deszcz. Na szczęście na krótko, choć samo zachmurzenie pozostaje trochę dłużej. Po zwiedzaniu lądujemy jeszcze w pobliskim bufecie, by w cywilizowanych warunkach zjeść coś przed drogą powrotną. U niektórych wzbudzamy zdziwienie, jakby wizyta tutaj kogoś z plecakiem i w "oporządzeniu szlakowym", było sporym ewenementem. Może w istocie tak jest, wszak większość odwiedzających opactwo to niechybnie zmotoryzowani. Przed wyjściem kupujemy jeszcze kilka drobnych pamiątek. Jak się okazuje, opuszczamy to miejsce znów w samą porę, gdyż podjeżdżają tu dwa kolejne autokary. Z tego co widzimy, w jednym z nich podróżują sami...Azjaci.

Ciekawe zdjęcie bazyliki, bez zwieńczającego wieżę hełmu, który spłonął w 1913 roku
 

Ruszamy szlakiem zielonym. Ale na krótko. W dalszym przebiegu bowiem, prowadzi on cały czas asfaltem, przez dość rozległą wieś łańcuchową Lipienica. Nie mamy jednak zamiaru maszerować aż czterech kilometrów w ten sposób. Decydujemy się na wariant dłuższy, ale zdecydowanie przyjemniejszy. Odbijamy na żółty szlak rowerowy, który przez krzeszowską kalwarię ponownie wprowadza nas w las. W dalszej części napotykamy na chwilę szlak czerwony, którym szliśmy kilka godzin temu w przeciwnym kierunku. Ale wędrówkę kontynuujemy cały czas rowerowym. Szlak ten trawersuje od wschodu, wszystkie wspomniane wcześniej kulminacje północnej części Gór Kruczych. I momentami jest dość widokowy. Nabrawszy wysokości, daje możliwość podziwiania ciekawych miejsc i obszarów jak kotlina, położone dalej Krzeszowskie Wzgórza i Góry Wałbrzyskie, a w dalszej perspektywie również Kamienne. Robi się znów przyjemnie, wiatr ustaje a chmury podnoszą się i pozwalają dojrzeć całkiem sporo. Idziemy niespiesznie, mając czas nie tylko na podziwianie dalszych krajobrazów, ale też spoglądanie pod nogi, gdzie objawia się nam coraz więcej darów jesieni w postaci dorodnych grzybów. Oczywiście tych o walorach "spożywczych",nie omieszkamy zabrać ze sobą. Przynajmniej niektórych ;) Ostatni etap to ponownie Leszczynowy Wąwóz, osiągnięty tym razem od przeciwnej- wschodniej strony. Teraz w blasku zachodzącego słońca, czaruje niezwykłym kolorytem zdecydowanie skuteczniej, niż o poranku.

 Reasumując: Bardzo miła i niewymagająca trasa, a sam Krzeszów, jako lokalna atrakcja zrobił na nas duże wrażenie. Bezsprzecznie dawne opactwo wraz z zespołem nietuzinkowych budynków, wart jest odwiedzenia. Oczywiście w miarę dobrze wpasowaliśmy się w termin, gdyż w podobnych miejscach, bywa przecież zdecydowanie bardziej tłoczno. Jako uzupełnienie moich wypocin, zamieszczam obszerny i ciekawy wpis, przybliżający dzieje wsi, oraz znamienitego zespołu klasztornego cystersów: Krzeszów        

Pierwsze metry

Lubawka, ulica Lipowa

Widok na wzniesienie Pustelnia

Wchodzimy w las

Leszczynowy Wąwóz

Lekkie podejście pod Lipowe Siodło

Zmiana kierunku

Trawers Miejskiej Góry

...

W okolicy jej wierzchołka, drzew ubywa...

i można zobaczyć więcej

Wciąż malowniczym trawersem

Pojawia się coraz więcej słońca...

oraz kolejne miejsca z widokami na Bramę Lubawską

Za wierzchołkiem Miejskiej Góry...

otwierają się szczątkowe widoki na stronę przeciwną

Okolice wzniesienia Kierz

...

Miejscami znów jest widokowo. Bez trudu widać Rudawy Janowickie

Na kulminacji Czarnogóra las jest niewielki

Wkrótce rozpoczynamy zejście

Widoki na część Szczepanowskiego Grzbietu, wzgórz Bramy Lubawskiej

Już na szerszej drodze...

...

gdzie pojawiają się spore przecinki

Powab jesieni

Mijamy wiatkę "Hubertówka", należącą do lokalnego koła łowieckiego...

a znajdującą się na terenie dawnego, niewielkiego kamieniołomu

Zmierzamy na północny- wschód

...

W końcu pojawia się asfalt i teren przysiółka Betlejem...

Letni pawilon z lat 1674-80...

którego oglądać mogliśmy jedynie z zewnątrz

...

Droga do Krzeszowa

W Kotlinie Krzeszowskiej

Mijamy budynek dawnej stacji kolejowej...

i zbliżamy się do centrum

Pod krzeszowskim opactwem

Dom opata z lat 1730–1734

Fasada kościoła św. Józefa z lat1690 - 1696...

i jego wnętrza

...

Widok na organy...

oraz kazalnicę

Widok spod ambony, w stronę ołtarza

Fragment klasztornego cmentarza

Ciekawy nagrobek

Przed wejściem do Mauzoleum Piastów Śląskich

Tumba grobowa Bolka I

Epitafium Bolka III

Tumba grobowa Bolka II

Sklepienie...

i kolejny element wzbogacony stosownym malowidłem

Przed mauzoleum, ktoś zaparkował dwie kuchnie polowe

Widok na masywną, dwuwieżową fasadę bazyliki

Z bliska, budynek robi o wiele większe wrażenie...

zaś wieże sięgają prawie 70 metrów

Wnętrze

...

Organy

Ołtarz główny

Fragment nawy poprzecznej

Sklepienie

Budynek klasztorny

Dom opata i kościół św. Józefa raz jeszcze

Opuszczamy teren opactwa...

...

Droga przez kalwarię...

z widokami na Krzeszów...

ale też pobliskie wzgórza, na których połyskuje kaplica św.Anny

Mijamy największą przydrożną kaplicę- Piłata

Nad dalszą częścią Krzeszowskich Wzgórz i Gór Kamiennych, zalegają chmury

Ponownie zagłębiamy się w las...

a tutaj na szczęście słońce nas nie opuszcza

Niebawem zmieniamy kierunek

...

Kolejny trawers, tym razem na szlaku rowerowym

Otwierają się ładne widoczki

Po lewej, panoramę zamyka masyw góry Chełmiec...

zaś po prawej kulminacje Gór Kamiennych...
 

z dobrze widoczną Wielką Lesistą

Jeszcze jeden widoczek...

i ponownie między drzewa

...

Jeden z ostatnich widoków na...Trójgarb

Trawers Kierza od strony wschodniej

Wciąż szerokim duktem

Samotne drzewo, zapewne zaprawione w bojach z niejednym żywiołem

Zbliżamy się do rozdroża

Zejście do Leszczynowego Wąwozu

W wąwozie...

na całego celebrujemy magię sudeckiej jesieni

...

Pustelnia okraszona zachodzącym słońcem

Ostatnia prosta...

z widokiem na Świętą Górę



c.d.n.

Źródło zdjęcia: https://polska-org.pl/ 




sobota, 3 kwietnia 2021

Jest

Przyszła. Znów tu jest. Niby banał, bo to powtarzalność świata dawno zatwierdzona. A jednak za każdym razem tak wyczekiwana. Niezaskakująca i niepragnąca niczego. Oprócz życia i wzrostu...

 




Dużo spokoju, ciszy w duszy, wiatru w myśli i słońca w sercu Wam życzę. Nie tylko w te Święta... 

 

Źródło zdjęcia: internet

niedziela, 21 marca 2021

Retoryka sprzedawczyka

„Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich ze zostali oszukani...”     

Mark Twain

 

Stoję tu przed Wami w prawdzie i odwadze. W miłości do Życia i wszelkich Jego przejawów. Jako suweren- żywy, wolny Człowiek, zbrojny w wiedzę, w trosce o wszystkie istoty ludzkie. Zaniepokojony światowym sukcesem kłamców i manipulatorów. Kierujących się rządzą całkowitego odebrania człowiekowi wolności, jego dóbr osobistych i możliwości decydowania o sobie. Oraz mając na uwadze nadrzędny akt prawny obowiązujący w Polsce tzn.

-Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. 

-Powszechną deklarację praw człowieka, przyjętą przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w Paryżu, w 1948roku. 

-Rzymski Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego, sporządzony w Rzymie w 1998 roku.

-Dokument spotkania kopenhaskiego, konferencji w sprawie ludzkiego wymiaru KBWE, sporządzony w Kopenhadze, w 1990 roku.

-Europejską Konwencję o obronie Praw Człowieka i podstawowych wolności, sporządzoną w Rzymie w 1950 roku.

-Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, otwarty do podpisu w Nowym Jorku w 1966 roku.

Mając w pamięci czyny, które doprowadziły do procesu norymberskiego w 1947 roku i sformułowania przez aliancki trybunał wojskowy, kodeksu etycznego:

ZGŁASZAM MOJE VETO

- w sprawie działań przeciwko Człowiekowi, Jego przyrodzonej godności i wolności!

ZGŁASZAM MOJE VETO

- do lokalnego wspierania tych działań w każdym mieście wojewódzkim i powiatowym w Polsce.

Mając jednak na uwadze fakt, iż medialno- polityczne manipulacje światowych rządów sponsorowanych przez bankierską finansjerę, udają się, dzięki nadzwyczaj rozbudowanemu aparatowi administracyjnemu, urzędnikom oraz służbom represyjno- okupacyjnym, 

WZYWAM

Prezydentów miast, Burmistrzów, Wójtów, Wojewodów i Starostów, do natychmiastowego zaniechania wymuszania na swoich przełożonych i zmuszania pracowników, do nękania i szantażowania interesantów oraz petentów, w imię nielegalnie wprowadzanej SEGREGACJI SANITARNEJ. 

Wymuszanie, straszenie sankcjami, poprzez wykorzystanie dominującej pozycji, nie ma nic wspólnego ani z troską, ani z praworządnością. Wszystkie, wydawane przez władzę samorządową zarządzenia, procedury, uchwały, nakazy i zakazy, oraz ulotki reklamujące wirusa produkowane bez opamiętania, są obrazem poddaństwa propagandzie, braku analitycznego i krytycznego myślenia, braku uczenia się na doświadczeniach z przeszłości, a przede wszystkim- braku chęci do poszukiwania PRAWDY. Gdyż zawarte tam treści, nie mają potwierdzenia medycznego, ani naukowego, ani też logicznego.

Dożyliśmy czasów, gdzie najskuteczniejszym sposobem dominacji nad człowiekiem, jest wzbudzenie w nim STRACHU. Tu właśnie doskonałym narzędziem stały się media głównego nurtu, będące w rzeczywistości jednym wielkim ściekiem ogłupiającym człowieka i bronią wymierzoną w ludzkość. Wlewającą w umysły ludzkie, kontrolowane ilości spreparowanych i niepotrzebnych informacji.

Niech poruszą się Wasze sumienia, zanim nie jest za późno. Zacznijcie wątpić w to, co słyszycie od polityków. Zacznijcie zadawać pytania. Niestety, już teraz wiele gałęzi gospodarki, sfer życia publicznego i prywatnego jest w ruinie i być może już się z niej nie podźwignie. Dotyka to już prawie każdego z nas, a przy utrzymaniu się aktualnych trendów, wkrótce nikogo nie ominie. Bieda bowiem zajrzy każdemu w oczy. Jeśli TU i TERAZ nie opamiętacie się i nie staniecie po stronie prawa człowieka do Wolności i Samostanowienia o sobie. 

Szukajcie prawdy. Wyłączcie telewizory. To narzędzie propagacji zmanipulowanych treści. Podważajcie wypowiedzi sprzedawczyków w "kitlach" i garniturach. Oni biorą za to ogromne pieniądze. Ludzie to wiedzą, zatem nadejdzie czas, że wyciągną konsekwencje w stosunku do każdego- z imienia i nazwiska. Dostępna jest (jeszcze) w niezależnych mediach wiedza o tym, że wirus którym straszy się z telewizora, do tej pory nie został wyizolowany w całości, co oznacza że go po prostu...nie ma. Natomiast grupa koronawirusów, znana jest naukowcom przynajmniej od kilkudziesięciu lat, a ich opisy znajdują się nawet w podręcznikach dla studentów medycyny. Przypomnijcie sobie typowe objawy GRYPY- brak smaku i węchu, ból głowy i łamanie w kościach, gorączka, dreszcze oraz ogólne osłabienie. Spójrzcie jak wielka jest manipulacja ludzką świadomością, żeby prawie wszyscy uwierzyli że to śmiertelny wirus. Jeśli właśnie teraz ludzie gorzej przechodzą grypę, to jest to również efekt tego, że od roku zmusza się ich do izolacji, pozbawia ruchu, kontaktu z innymi, odcina od zbawiennego wpływu słońca, świeżego powietrza oraz...opieki medycznej. Bowiem szczególnie dla ludzi starszych lub schorowanych, nie tylko grypa, ale też zwykłe przeziębienie może mieć tragiczne skutki. Osobiście znam wiele przypadków nieudzielenia pomocy medycznej starszym i poważnie schorowanym ludziom, którzy wskutek tego jeszcze bardziej podupadli na zdrowiu, lub umarli...

WHO od dawna potwierdza, że testy PCR są nieskuteczne. Ponadto NIE SŁUŻĄ do wykrywania jakiegokolwiek wirusa. Ale ponieważ namnażają oczekiwane liczby odpowiednich wyników, świetnie nadają się do pokazywani ich w odpowiednich zestawieniach. Sposób wykonania testów, niszczy barierę hematoencefaliczną (krew- mózg), przez którą dostają się do organizmu wszelkiego rodzaju toksyny, metale ciężkie, bakterie i pestycydy. Co będzie dalej? 

Czyż nie jest faktem, że żaden produkt do tej pory nie miał tak dobrego marketingu, reklamy i dofinansowania? Koronawirus jest obecnie najlepiej sprzedawanym "produktem" wszechczasów, bo ludzie nauczeni są dziś wierzyć we wszystko, co usłyszą w "kolorowym zwierciadełku".  Czy sprawdziliście, czym impregnuje się maseczki i co rozpuszczacie swoim oddechem a później wdychacie do płuc? Co to jest hiperkapnia i jakie są skutki długotrwałego niedotlenienia organizmu? Czy zapomnieliście już z lekcji biologii, że przeciwciała które nas chronią i powodują lżejsze przechodzenie chorób, namnażają się poprzez kontakt z patogenami, bakteriami, wirusami, a to ma miejsce podczas bezpośrednich kontaktów z drugim człowiekiem, podczas obcowania z ich specyficznymi wydzielinami? Wewnątrz naszych organizmów toczy się nieustanna walka, wskutek czego powstają coraz to nowe przeciwciała. Stajemy się silniejsi i odporniejsi. Ale NIE WTEDY, gdy zasłaniamy twarz "szmatami posłuszeństwa" i izolujemy się od innych. Czy słyszeliście też może o nanotechnologii, biotechnologii i systemie biometrycznym? Sprawdźcie to. Dla dobra Waszego i waszych dzieci.

Wymuszając na ludziach zakrywania ust i nosa, tym samym wspieracie to co się dzieje, dając przyzwolenie i zgodę na dobijanie prawie i tak już konającej służby zdrowia, poprzez paraliż której umieralność wzrasta. Ale nie dzięki "medialnemu" wirusowi, ale zaniedbaniom oraz zmianom w procedurach, doprowadzającym do odwoływania wizyt, zabiegów, toków leczenia i operacji. Również przerwania rehabilitacji tych, którzy na skutek wypadków i ciężkich zdarzeń losowych, pozostają na jej łasce. Czy tak wygląda służba zdrowia? NIE...to służba CHOROBIE i ŚMIERCI, w imię jedynego dla nich słusznego boga- MAMONY.

Dajecie swoją zgodę na niszczenie edukacji. Jak tak dalej pójdzie, niebawem zawód nauczyciela przejdzie do historii. Dlaczego? Dlatego że od lat przyzwyczaja się uczniów do testów, więc następnym razem to odpowiedni program prześle materiał do nauki, zaś odpowiednie algorytmy zadbają o poprawność przedsięwzięcia. I przez to proces zdalnej edukacji doprowadzi właśnie do trwałej eliminacji tego zawodu. 

Dajecie swoją zgodę na niszczenie polskiej gospodarki i prywatnej przedsiębiorczości. Polska najpierw w procesie pseudo- restrukturyzacji została rozkradziona i przehandlowana obcym korporacjom lub rodzimym "kacykom", powiązanym z aparatem "nowej" władzy. Ten proces wciąż ma miejsce. Teraz zaś z premedytacją zarzyna się wszelką inicjatywę, nawet małe, rodzinne biznesy, po to, by dać potem ochłap zasiłku i wymusić posłuszeństwo oraz wyrzeczenie się swoich praw.

Dajecie swoją zgodę na niszczenie kultury i sztuki, na niszczenie relacji i więzi międzyludzkich, do zaburzania rozwoju empatii. Czy zdajecie sobie sprawę, ile znaczy ROK w rozwoju małego dziecka? Małej istoty, która zamiast na ludzką twarz, patrzy na szmatę zakrywającą oblicze kochanego rodzica? Jak ma się w nim rozwijać empatia? Jak taki człowiek wyciągnie do Was rękę z pomocą, skoro nawet nie rozpozna emocji, które rysują się na twarzy?

Dajecie swoją zgodę na powstanie i rozszerzanie się biedy, ponieważ w następstwie działań patologicznej władzy ludzie tak zostaną zniszczeni i spauperyzowani, że nie będzie ich stać na podstawowe dobra, w konsekwencji czego ich majątki, firmy, nieruchomości, zostaną przejęte przez państwo i wynajętych przez nie wierzycieli. Ludzie ci zaś, sprowadzeni na skraj nędzy i pozostawieni samemu sobie, niejednokrotnie skończą w przytułkach, a część z nich...odbierze sobie życie. To już się dzieje, gdyż liczna samobójstw rośnie lawinowo.

Ktokolwiek wierzy, że EKSPERYMENT MEDYCZNY zwany szczepieniami zamknie ten rozdział, po którym to wszystko znów "wróci do normy", jest w OGROMNYM błędzie. Za tym eksperymentem bowiem poszły tak ogromne pieniądze, że przeciętny Kowalski dziś nawet nie ma promila świadomości z faktu, ile w tle tej operacji dokonano przestępstw i aktów notorycznego łamania bądź naginania prawa, w imię wywiązania się z obietnic danym sponsorom. A to dopiero początek...

Wzywam Was, którzy decydujecie już na szczeblach miejskich; do natychmiastowego zaniechania aktów ucisku, oraz tyranii pseudo- elit, uzurpujących sobie prawo do rządzenia narodem polskim. 

Wzywam Was, do natychmiastowego przestrzegania praw Człowieka do wolności, która stoi ponad wszelkimi prawami. Wolności, którą trzeba chronić, a rozpoznawać i usuwać wszystkich tych, którzy czynią na nią zamach, chcąc tym samym stać się jej zarządcą i beneficjentem.

Bądźcie  krzesiwem, które wznieci iskrę. Przywracającą ład, porządek, wolność, równość i poszanowanie innego Człowieka. To szaleństwo, które zafundowali nam ci, których imion być może nie poznamy, za to rękami tych, których widzimy, nieraz też spotykamy i wiemy o kogo chodzi, nie skończy się, póki MY- zwykli ludzie nie staniemy obok siebie, nie powiemy "dość!" i nie zechcemy wspólnie dokonać prawdziwej zmiany.

WY- funkcjonariusze systemu do których się zwracam. Też macie dzieci, wnuki, krewnych, przyjaciół. Jakiej chcecie dla nich przyszłości? Z całą stanowczością i troską przekazuję Wam pewność, że w ogóle jej nie będzie, albo będzie ona jedynie zbitkiem szaleńczych odruchów, gestów i skurczy, dokonanych w obłędnych zniewoleniu, jeśli TERAZ nie staniecie się odważni i czynni. Ludzi którzy zadają pytania, podważają wypowiedzi tzw. autorytetów, którzy szukają prawdy i łączą wiele wątków w jeden, jest coraz więcej. My też mamy znajomych w administracjach szpitali, biurach, działach płac, czy urzędach. I dostajemy informacje o tym, jak zwyczajnie kupuje się doktorów, profesorów, pracowników naukowych i decydentów. I że za wpis w kartotekę lub akt zgonu, w którym pojawia się "jedynie słuszny wirus", szpital lub podobna instytucja dostaje odpowiednią gratyfikację. 

Tyrania, którą obecnie jako Istoty ludzkie doświadczamy, została szczegółowo zaplanowana i jest sukcesywnie wdrażana. Dostrzeżcie to. Zrozumcie, że np. noszenie maseczek, jest tylko i wyłącznie testem na posłuszeństwo i nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek normami bezpieczeństwa. Są wręcz ich zaprzeczeniem. Ale jeśli "zamaskowanie" społeczeństwa im się uda- a jak na razie udaje się znakomicie- to już niebawem pójdą dalej i zabiorą resztę wolności. Wszystkim. WAM RÓWNIEŻ.

Usiłowanie wymuszania posłuszeństwa wobec autorytarno- faszystowskich przepisów rozporządzeń ministra zdrowia, oraz rady ministrów, wykraczających poza zakres ustawowy, narusza również art. 23 k.c, dlatego WZYWAM, do zaprzestania naruszania dóbr osobistych Człowieka, oraz respektowania art. 24 § 1 k.c.

Wzywam do słuchania niezależnych lekarzy, ludzi nauki, genetyków i wirusologów, ekonomistów i analityków, którzy nie zostali skuszeni karierą medialną, ani judaszowymi, covidiańskimi srebrnikami. A nade wszystko, do samodzielnego poszukiwania WIEDZY i uważnego, oraz racjonalnego konfrontowana jej z zastaną rzeczywistością...

 

*** 

 

Tyle przekaz od pewnej odważnej internautki. Przetworzyłem go na potrzeby tego wpisu i poddałem niewielkiej edycji. W zasadzie nie musiałbym nic dodawać. Jak jest...każdy widzi. Oczywiście pod warunkiem podstawowym, mianowicie takim że...chce zobaczyć. Tak czy inaczej, spektakl upodlenia i wyniszczania narodu polskiego trwa. Wprowadzany jest przy pomocy tych samych, wątpliwych, ale wciąż umiejętnie wykreowanych środków, popartych stosowną nowomową i ze starannym wyreżyserowaniem. Początkowo stosowana, chaotyczna retoryka schizofrenika, z wolna ustąpiła miejsca innej. Ta jest już zdecydowanie bardziej "poważna" i oczywiście do bólu wyrachowana. To retoryka typowego sprzedawczyka. Kogoś, kto by wywiązać się ze swoich zobowiązań, wciąż kurczowo trzyma się jednej idei. Jednego słusznego rozwiązania. Nie ważne, że owa idea  już wielokrotnie poddawana była w wątpliwość. Nie ważne że nawet twórca narzędzia, z jakiego owa ideologia korzysta, ma odmienne zdanie na ten temat. Ważne, by dalej iść w zaparte, dalej kłamać, dalej manipulować i stwarzać pozory, że to jedyne wyjście. Mimo że posiada znamiona daleko posuniętej paranoi.

Już miesiące temu, wiele środowisk naukowych wyrażało swoje głębokie obawy związane z przeprowadzaniem testów PCR, jako należytej metody wykrywania zakażeń. Mówiono (za opinią samego twórcy testu- Karego Mullinsa), że nie są one w żadnym razie metodą skuteczną, a wyniki fałszywie dodatnie na poziomie 80% są NORMĄ. I co? Miesiące płyną, a retoryka wciąż niezmienna. Wciąż na topie i wciąż, jako wyznacznik jedynie słusznej drogi. Ponadto z przestrzeni publicznej zniknęły jakoś dziwnie dane, odnośnie ozdrowieńców. Zniknęły też informacje o tym, jak to w poprzednich latach szpitale były przeładowane chorymi na sezonową grypę, która tylko w 2018 roku, zabiła więcej ludzi niż "bezobjawowy wirus" obecnie. Teraz żongluje się najchętniej nowym wskaźnikiem śmiertelności, no i liczbą wykonywanych testów, których wynik- uwaga- zrównano już z typowym zachorowaniem! Masz więc plusowy wynik- jesteś śmiertelnie chory. Najlepiej żegnaj się z bliskimi i zacznij myśleć o wypisywaniu testamentu. Ponadto retoryka sprzedawczyka, w swej pysze i usilnej próbie robienia kurwy z logiki, zaprzecza istnieniu państw takich jak chociażby...Szwecja. Gdzie przy takiej samej liczbie "zakażonych" i zbliżonej liczbie przypadków śmiertelnych (niby na rzekomy wirus), nie wprowadzono żadnych ograniczeń. Ludzie żyją dalej, pracują, funkcjonują, szkoły nauczają a przedsiębiorstwa i firmy prosperują jak trzeba. Czyli jednak można?    

Czy naprawdę tak trudno jest dostrzec, jak chamsko i bezczelnie wdraża się w życie coraz to nowe zarządzenia, bazujące na tak niepewnej i ogromnie zawodnej metodzie? Że przy powszechnej aprobacie społecznej, dostali do rąk zabawkę, dzięki której mogą kreować sobie zasady tej gry, w każdy dowolny sposób? Ilu ludzi musi Wam jeszcze zwrócić uwagę na prosty jak konstrukcja cepa fakt, iż czym więcej przeprowadzą tych wątpliwej jakości testów, tym proporcjonalnie wynik "zakażonych" będzie większy? Idąc za przykładem Dzikiego trenera; im więcej postawisz przy drogach patrolów drogówki, tym więcej wyłapiesz potencjalnie "nawalonych" kierowców. Im więcej wyślesz "kanarów" do środków komunikacji, tym więcej dorwiesz gapowiczów. Ale to wcale nie oznacza, że jeździ coraz więcej pijaków i ludzi, którzy nie kasują biletów. Czy coś jest w tym dziwnego? To jest zgodne z normalnym rachunkiem prawdopodobieństwa. Zatem raz jeszcze. Co musi się wydarzyć abyśmy zrozumieli, że kolejne nielegalne zamknięcie tego kraju, kolejne zakazy i próby niekonstytucyjnego i bezprawnego pozbawiania Polaków wolności oraz ich prawa do życia, pracy, normalnej egzystencji, odbywają się przy pomocy "z dupy wziętych" metod, pisanych "na kolanie" przez wciąż tych samych gangsterów i sprzedawczyków??? 

 

Pozostawiam Was z tym pytaniem, dedykując jeszcze poniższy materiał. Bo jeśli to nas wszystkich nie obudzi, to zrobią to dopiero powrozy na szyjach i łańcuchy na nogach.  Tyle że wtedy, będzie już po wszystkim...

Oto gwoźdź do polskiej trumny                          

 

P.S. Reakcje na lockdown, odbieranie prawa do wolności, własności, segregację sanitarną, oraz próby szczepienia produktem eksperymentalnym:

Wielka Brytania  

Australia   

Niemcy     

Holandia

Czechy 

Dania 

Polska

 

Jak się okazuje, w telewizji też pokazują się prawdziwe perełki. Ale to wciąż "kropla w morzu potrzeb";

https://www.youtube.com/watch?v=f1ulqrjkHFE 

 

 Źródło zdjęcia: internet